Oliwia gra i wygrywa w Krakowie

W sobotę 20.08.2016r. Oliwia Sybicka (2009) rozegrała na krakowskich kortach turniej w dwóch kategoriach: czerwonej i pomarańczowej.

Nasza zawodniczka rozpoczęła grę w kategorii czerwonej (2008) mieszanej. Do rywalizacji zgłosiło się 10 zawodników. Oliwia  wyszła z grupy z pierwszego miejsca po wysoko wygranych meczach z Martyną Dąbrowską 10-0 oraz Gabrielą Widerską 10-3. W półfinale ograła Hannę Kołak 10-5, a w finale uległa tym razem Zofii Bednarz 7-10 zdobywając srebro.

Po godzinnej przerwie rozpoczął się turniej w kategorii pomarańczowej (2007) dziewcząt. Tym razem rozlosowano dwie grupy czteroosobowe. Oliwia rozstawiona w grupie A miała do rozegrania trzy spotkania. Gra toczyła się do czterech wygranych gemów na dużych polach (3/4) długości boiska do gry pojedynczej.  W pierwszym meczu Oliwia pokonała Julię Nogieć 4-1, w drugim po bardzo zaciętym pojedynku zwyciężyła 4-3 (w tie-breaku 7-4) Roksanę Kapuścińską, a ostatni mecz w grupie z Natalią Mrozek wygrała 4-0. Oliwia wyszła z pierwszego miejsca w grupie i trafiła w półfinale na doświadczoną i wymagającą przeciwniczkę Zofię Bednarz, którą pokonała 4-3 (w tie-breaku 11-9). Był to wyjątkowo długi i bardzo ciekawy mecz rozegrany w upalne sobotnie południe, przeplatany brawami kibiców po zaskakujących akcjach. Oliwia znowu wyróżniała się myśleniem na korcie i w trudnych sytuacjach potrafiła zapanować nad emocjami. Obydwie zawodniczki miały piłki meczowe, ale dopiero po trzeciej Oliwia zakończyła tie-breack 11-9. Po tym wyczerpującym pojedynku obydwie płakały – Oliwia ze szczęścia i z bólu, a Zosia po przegranej. Po 20 minutowej przerwie Oliwia zagrała finał z Roksaną Kapuścińską, ale tym razem wiedziała, że nie może dopuścić do długich wymian ponieważ, jako najmłodsza i najmniejsza nie wytrzyma tego fizycznie i sprawnie w szybkim meczu pokonała rywalkę tym razem 4-1 zdobywając I miejsce i złoty medal.

To był wyjątkowy i magiczny turniej, szczególnie ukazujący wysokie umiejętności techniczne, trafne decyzje i charakter do walki młodziutkiej, bo 7 letniej Oliwii.

Inne wybrane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *